03.08.2005 11:59

1.Teologią może zajmować się każdy -mężczyźni i kobiety. Nie tylko w sposób odtwórczy ale również wnosząc swoj twórczy wkałd do niej. Pisane są prace doktorskie, habilitacyjne.... Wiąże się to z powstawaniem nowych koncepcji i nowych idei w teologii- są one gdzieś publikowane tak że kazdy zainteresowany ma do nich dostęp. Są organizowane wykłady, seminaria....- Jest to nauczanie o Bogu. Jak pogodzić to z zakazem sw. Pawła aby kobiety nie nauczały? (1Tm2,11-12) Czy zakaz ten stracił aktualność?
2. Dlaczego właściwie sw. Paweł tak kategorycznie zabronił kobietom nauczania? Czy ma to jakieś głębsze uzasadnienie czy wynika tylko z ówczenej obyczajowości?

Odpowiedź:

1. Tak. Zresztą mamy też katechetki :-) Proszę jednak zwrócić uwagę, że Pawłowi raczej chodziło o zgromadzenie liturgiczne. Kościół w sensie Kościoła zgromadzonego na modlitwie, Eucharystii

2. Odpowiadający podejrzewa, że ów zakaz miał zapobiec bałaganowi, jaki wkradł się w spotkania chrześcijan. Wiadomo jak jest, gdy wszyscy chcą mówić... Widać Paweł uznał, że mocno przyczyniają się do niego gadatliwe kobiety.
Przypuszczenia odpowiadającego to nie żart. Pierwsi chrześcijanie mieli kłopot z sensowną organizacją spotkań, Eucharystii, czego ślady odnajdujemy w nauczniu Pawła. Choćby w jego 1 liście do Koryntian...

J.