ulaula 01.05.2011 23:59

Witam,
ostatnio gdy czytam modlitwy maryjne bardzo zastanawia mnie jedna kwestia. Mianowicie czytałam, że NMP jest tak samo człowiekiem jak inni święci i jej pozycja w Niebie to jest pozycja jak gdyby pierwszej zbawionej chrześcijanki.

W związku z tym zastanawiam się, czy specyfika modlitw maryjnych jest uzasadniona. Np. czy gdyby ktoś zamienił w modlitwie prymasa Wyszyńskiego imię NMP na np. św. Rity, to czy byłoby to niesłuszne?

Np.: Św. Rito! Tobie poświęcam ciało i dusze, wszystkie myśli i prace, radości i cierpienia, wszystko, czym jestem i co posiadam.
Ochotnym sercem oddaje się Tobie w niewolę miłości.
Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną dla zbawienia ludzi i ku pomocy Kościołowi świętemu.
Chcę odtąd wszystko czynić z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie. Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam. Ty zawsze wszystko możesz, co jest wolą Jezusa i zawsze zwyciężasz.
Spraw więc, Wspomożycielko Wiernych, aby całą moja rodzina, parafia, były rzeczywistym królestwem Jezusa i Twoim. Amen.

Z jednej strony brzmi to dziwnie, ale z drugiej... czy inni święci nie królują z Jezusem? Czy nie są potężni i wysłuchiwani przez Boga? Czy nie można im się całkowicie oddać i poświęcić w służbie dla nich?

A więc- czy można się tak modlić? Z góry dziękuję za odpowiedź.

ps. jeżeli Odpowiadający uzna, że jednak nie można dowolnie zamieniać imienia Marii na innych świętych, to proszę o wskazanie, których dokładnie określneń nie wolno stosować do innych św. ( oprócz oczywistych, "Matka Boga", "Niepokalanie poczęta").

Odpowiedź:

Najlepiej katolickie nauczanie ujmuje oczywiście Katechizm Kościoła katolickiego. Tam (971) o kulcie Najświętszej Maryi napisano tak:

"Błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia" (Łk 1, 48). "Pobożność Kościoła względem Świętej Dziewicy jest wewnętrznym elementem kultu chrześcijańskiego" . Najświętsza Dziewica "słusznie doznaje od Kościoła czci szczególnej. Już też od najdawniejszych czasów Błogosławiona Dziewica czczona jest pod zaszczytnym imieniem Bożej Rodzicielki, pod której obronę uciekają się w modlitwach wierni we wszystkich swoich przeciwnościach i potrzebach... Kult ten... choć zgoła wyjątkowy, różni się przecież w sposób istotny od kultu uwielbienia, który oddawany jest Słowu Wcielonemu na równi z Ojcem i Duchem Świętym, i jak najbardziej sprzyja temu kultowi" . Wyraża się on w świętach liturgicznych poświęconych Matce Bożej oraz w modlitwie maryjnej, takiej jak różaniec, który jest "streszczeniem całej Ewangelii" .

Tyle katechizm. Czyli kult Maryi jest kultem wyjątkowym (to stwierdzenie faktu, a nie zalecenie), ale - co ważne - różni się od czci składanej Bogu. Maryja czczona jest jako święta. Dokładniej jako Najświętsza. To szczególna cześć w tym sensie, że jest powszechna (dotyczy ogromnej liczby katolików) i przejawia się na wiele różnych sposobów (różaniec, litanie itd). Czcimy tez Maryję (nie jest to jakiś uroczyście ogłoszony dogmat) jako Królową Nieba i Ziemi. Jest więc Maryja postawiona w naszej pobożności ponad innymi świętymi. Jednocześnie jednak jest jedna z nich. Zresztą.. W doskonałej wspólnocie, jaka tworzy społeczność nieba nie jest chyba istotne kto jest ważny a kto mniej...

Czy można modlitwy stosowne do Maryi odnosić do innych świętych. Jeśli nie brać pod uwagę tytułów przynależnych jedynie Maryi, to w zasadzie tak. W zasadzie. Bo raczej nikt tak nie robi. Dlaczego? Jakoś chyba łatwiej oddawać się całemu w opiekę tej, której oddał się w opiekę sam Syn Boży, Jezus Chrystus...

J.