KK 27.02.2006 15:32

PRZEPRASZAM ZA PRETENSJONALNOSC. Moja narzeczona jest dobra, wrazliwa, uczynna ale nie wychowana w praktykach katolickich wiec seks przed slubem nie jest dla niej niczym dziwnym (ale wie ze dla mnie to wazne wiec zgodzila sie na wstrzemiezliwosc). Jak jej wytlumaczyc ze nie mozemy sie nawet calowac bo wtedy swiadomie sie podniecam i jak czytalem popelniam grzech cieżki. No skoro w narzeczenstwie nie potrafimy wytrzymac w calowaniu to co bedzie po slubie z poważnymi sprawami.
Jak jej wytumaczyc ze nie mozemy sie calowac???

Odpowiedź:

Jak z nią rozmawiać odpowiadajacy nie wie... Ale na pewno powinieneś się uczyć czystego pocałunku... Czystego, to znaczy bezinteresownego, nie będącego wstępem do czegoś więcej, ale wyrazem całej Twojej miłości... Bo przecież nie można patrzyć na siebie tylko jak na obiekty seksualnego zaspokojenia. Jesteście osobami...

J.