BioZ 06.10.2008 18:42

Witam;),
Być może umknęło mi to w trakcie edukacji religijnej, ale dzisiaj rozmawiając z pewną osobą na temat Dekalogu(wiadomo, standardowo - "zmiany" w nim), zasugerowała inną sprzeczność, niż często sugerowane rzekome usunięcie fragmentu o obrazach i rzeźbach.

Nie zabijaj - wiem, że mogę na ten temat znaleźć informacje w Sumie Teologicznej, ale z racji studiów niezbyt mam teraz możliwość, poza tym być może ktoś inny by chciał się dowiedzieć;).
No, wracając: Nie zabijaj. Jak można to pogodzić z dopuszczeniem w wyjątkowych przypadkach kary śmierci(lub jej zadania w obronie własnej)? Przecież chyba nawet jako ostateczność jest to w pewnym stopniu niedotrzymanie Przykazania...?
Prosiłbym o w miarę jasne rozwikłanie tego problemu(chyba że chce mnie Odpowiadający do Sumy odesłać, wtedy prosiłbym chociaż o wskazanie tomu;)), tak mnie trapi teraz...

Pozdrawiam,
BioZ

Odpowiedź:

Czytając Stary Testament łatwo natrafić na inne niż 10 przykazań zasady, które pozwalają, w określonych okolicznościach, stosować karę śmierci. Np. w Lb 35, 10nn jet mowa o miastach ucieczki, gdzie może się schronić ktoś, kto niechcący zabił bliźniego. Zabójstwo za zabójstwo jest tam podniesione do rangi prawa. Takich tekstów jest w Prawie (Pięcioksięgu Mojżesza) więcej. Piąte przykazanie nie jest bezwzględnym zakazem pozbawiania kogoś życia. Jest wskazaniem, że nie wolno takiej decyzji podejmować samowolnie, że musi ona być zgodna z obowiązującymi zasadami prawnymi. Z tego powodu Kościół nigdy nie uważał kary śmierci za niezgodną z Bożym prawem. Apeluje jedynie - w osobie Jana Pawła Wielkiego - o jej zniesienie..

J.