monika 28.11.2007 17:22

jestem katolikiem mieszkam z luteranem ktory jest po rozwodzie chcemy sie pobrac w kosciele katolickim. pytalam wielu ksiezy wczesniej moeili mi nie ma problemu teraz te problemy sie zaczely. nie rozumie tego. zaczelam byc z nim po jego rozwodzie. rozwod byl z winy jego bylej zony ktora znalazla sobie innego mezczyzne. czuje sie fatalnie kocham go pragniemy slubu. czy cos da sie zrobic? ksiadz powiedzial mi ze nie powinnam chodzic do spowiedzi i przyjmowac komuni dopoki sie nie pobierzemy bo zyje w grzechu co ja takiego zrobilam? ja tylko kocham.czy mozemy cos zrobic? monika

Odpowiedź:

Jeśli pierwsze małżeństwo twojego wybranka było ważnie zawarte, to nic nie da się zrobić. Małżeństwo z woli Boga jest związkiem nierozerwalnym.

Dlaczego nie możesz uzyskać rozgrzeszenia? Bo trwasz w grzechu cudzołóstwa. Ty to nazywasz miłością, ale ta miłość ma pewna ważną skazę: kochasz żonatego...

J.