Agnieszka 05.07.2007 15:59

Mam czternaście lat i od dawna męczy mnie pewna rzecz. Czy to możliwe, żeby ludzie przeze mnie kaszleli? Wiem, że to brzmi głupio i wydaje się nieprawdziwe, bo ludzie kaszlą ze względów fizycznych, ale zauważyłam, że często człowiek czuje się dobrze do momentu, kiedy zaczynamy rozmawiać. Ma kaszel i katar. Albo wszyscy dookoła kaszlą, gdy powiem lub pomyślę coś niewłaściwego, co zdarza się bardzo często. Może to sprawa złej energii... nie wiem. To trwa od kilku lat i jestem pewna, że nie wymyśliłam tego sobie. Nie chce już mi się z tym żyć. Proszę o pomoc, już nie wiem, co mam robić...

Odpowiedź:

Jeśli całą sprawa nie jest tylko Twoim wrażeniem, przyczyną może być to, ze używasz zbyt silnego dezodorantu albo Twój rozmówca jest alergikiem i czuje już niewielka jego ilość. Na pewno nie jest możliwe, by ludzie zaczynali kaszleć, kiedy coś złego myślisz. Na pewno nie jest to sprawa żadnej złej energii. Skąd w ogóle pomysł, że coś takiego w ogóle istnieje?

J.