Poszukujący 02.04.2007 20:43

Witam. Mam problem ze spowiedzią świętą. Mój problem dotyczy grzechu onanizmu. Na początku kiedy zaczynałem go popełniać, nie byłem świadomy że jest to coś złego. Po jakimś czasie dowiedziałem się jednak, że jest to grzech cięzki. Niestety zdarzyło mi się go kilka rzy zataić w spowiedzi (niestety świadomie). Zrobiłem to ze strachu i wstydu. Niestety przyjąłem też komunię świętą po świętokradzku, będać pod wpływem tego grzechu. No a teraz chciałbym przystąpić do takiej szczerej spowiedzi, ale bardzo boję sie reakcji kapłana. Co on może mi powiedzeć? Jaką pokutę może zadać?

Odpowiedź:

Co ksiądz powie, jaką pokutę zada, tego odpowiadający nie wie. Nie należy się jednak spowiedzi bać. Szczere wyznanie grzechów jest jedynym sposobem na rozwiązanie sytuacji. Generalnie rzecz biorąc kapłani mało się dziwią ludzkim grzechom. I chyba wolą, kiedy ktoś mówi najgorszą prawdę od sytuacji, w której kręci i usiłuje się wybielić. Bo pierwsza postawa prowadzi do uzdrowienia sytuacji. Druga, to trwanie w jakimś zakłamaniu. A kapłani generalnie się cieszą, gdy mają świadomość, że człowiek wraca do Boga...

J.