katarzyna 25.10.2006 17:31

Mam pytanie moja siostra jest osobą głęboko wierzącą i praktykującą Ale w ostatnim czasie oddaliła sie bardzo ode mnie uważa że wszystko co złego w życiu jej się przydażyło jest moją winna Twierdzi że się mnie boi nie chce utrzymywac ze mną zadnych kontaktów Odkąd zaczeła jeżdzić na różne spotkania z kościoła i spotykać się z osobami głęboko wierzącymi które wg jej zdania potrafią leczyc ludzi, widzą przyszlość rozmawiają z Jezusem . Nie da sie z moją siostrą porozmawiać mój widok sprawia jej ból jestem głeboko zaniepokojona poniewż nie mam już nikogo z najbliższych tylko ja Moich dzieci też nie chce nie interesuje sie nimi . Od swojej rodziny kazała mi sie odczepić Utrzymuje kontakt z Jej córkami które sa już dorosłe i wspaniałe One też zauwazyły ze dzieje sie cos niepokojacego Ale nie da sobie siostra pomuc nie chce rozmawiać z dziewczynami o swoich sprawach Uwaza że wszysko jest ok A ja nie wiem jak mam jej pomuc bardzo ją kocham i zależy mi na niej Jesteśmy wszyscy bezsilni Chcielismy żeby poszła do lekarza ale nie ma szans proszę o pomoc i nie podawanie mojego e- mailla do wglądu z poważniem katarzyna

Odpowiedź:

Może najlepiej byłoby zainteresować sprawą jakiegoś księdza z Twojej albo jeszcze lepiej siostry parafii. Mógłby pomóc ustalić o jaką wspólnotę religijną chodzi. Być może Twoja siostra związała sie jakąś grupą, w której dochodzi do jakichś nadużyć... Bo leczenie, rozmawianie z Jezusem, odcięcie się od rodziny... To wyglada na jakąś sektę...

J.