lowry 01.10.2005 22:54

Jesli wiara jest laska to jaki czlowiek ma wplyw na to aby byc prawdziwie wierzacym? Czy tylko modlitwa?
Druga sprawa ktora mnie interesuje to stwierdzenie "Bog tak chcial/chce"-czy nie jest to naduzycie ze strony kaplana?
I trzecia-zaznaczam, ze nie jest to pytanie zadziorne czy zlosliwe, mianowicie interesuje mnie kwestia kobieca w kosciele, czyli sensowne i pelne wyjasnienie dlaczego kobiety nie moga pelnic poslugi kaplanskiej?

Odpowiedź:

1. Wierzyć to powiedzieć "tak" objawiającemu się Bogu. To objawianie się Boga jest łaską. Bo przecież nie wszystkim ludziom Bóg dał się poznać.

Zapewne w naszym "tak" też jest jakaś Boża zasługa. Ale na pewno jest to też wolny wybór człowieka. Człowiek nie jest więc skazany tylko na oczekiwanie. Więcej: w pierwszym rzędzie powinien sam starać się mówić Bogu tak, a nie narzekać, ze nie otrzymał ku temu Bożej łaski. Bo łaska nie jest wymierna. Wybór człowieka jak najbardziej...

Proszę zresztą zwrócić uwagę, że wielu deklarujących swoją niewiarę w gruncie rzeczy nie ma co do istnienia Boga poważnych wątpliwości. To raczej ich nieufność sprawia, że nie są skłonni przyjąć Boga. To postawa nieco dziwna. Bo przecież ci sami ludzie, tak nieufni wobec istnienia Boga, spokojnie swiadają do autobusu. A przecież powinni bardzo się bać, że nie dojadą do celu...

2. W jakim kontekście zdanie "Bóg tak chce" zostało wypowiedziane? Gdy padło w sytuacji, gdy ktoś zginął w wypadku samochodowym, to na pewno nie jest to nadużycie. Bóg zezwolił przecież na ten wypadek (pamiętajmy, że Bóg patrzy z perspektywy wieczności i dla Niego śmierć jest początkiem innego życia; my też tak na śmierć powinniśmy patrzyć).

Jeśli jednak ktoś napadłby na bliźniego na ulicy, wyrwał mu portfel, a potem złapany usprawiedliwiał się, że przecież Bóg tak chciał, to byłoby to nadużycie.

Wniosek: gdy godzimy się z tym, co nieuchronne, nie jest nadużyciem mówienie, że Bóg ta chciał. Gdy próbujemy usprawiedliwiać swoje złe czyny, jest to nadużycie

3. Najuczciwsza i jedyna sensowna odpowiedź na pytanie dlaczego kobiety nie moga zostać kapłanami brzmi: bo taka jest tradycja Kościoła. To tradycja wywodząca się od samego Jezusa Chrystusa, który do grona 12 Apostołów też nie przyjął żadnej kobiety, choć wśród Jego uczniów było ich sporo...

J.