Piotr 04.10.2003 18:24

Szczęść Boże
Ja mam takie pytanie. Onanizuje się i stało się to dla mnie nałogiem.
Próbuje z tym skończyć ale nie umiem.W moim życiu zmieniłem już bardzo dużo jak chodzi o moje postępowanie .Dostaje od Boga bardzo dużo znaków że jest ze mną ,że jest dobrze.Mimo wszystko onanizm jest silniejszy odemnie.Czy to że nie umiem skończyć z onanizmem jest przyczyną jeszcze słabej wiary w Boga?. jeszcze mam takie pyranie : Dlaczego seks przedmałzżeński jest grzechem?

Odpowiedź:

Uwikłanie w jakiś nałóg niekoniecznie jest objawem słabej wiary. W tym wypadku raczej można mówić o jakimś zbytnim skoncentrowaniu na sobie, ewentualnie słabej woli. Trudno nam w tej kwestii udzielać jakichkolwiek wyjaśnień. Zupełnie Cię przecież nie znamy. Najlepiej znaleźć stałego spowiednika i z nim te sprawy omawiać.
Jeśli możemy coś radzić, to proponujemy wskazania o. Jacka Salija, zawarte w jego odpowiedzi o grzech onanizmu, a zawarte na stronie:
http://www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_35.htm

W sprawie drugiego pytania kliknij TUTAJ

J.