Mateusz 07.04.2021 23:24

Witam
Często zdarza mi się brać udział w dyskusji z protestantami i spotkałem się z następującym zarzutem. Dlaczego greckie słowo hades jest tłumaczone na piekło, skoro hades jest odpowiednikiem szeolu czyli krainy umarłych, a kraina umarłych nie jest piekłem. Kolejnym zarzutem jest to, że fragmenty w których jest użyte słowo gehenna, zawsze odnoszą się do czasu przyszłego. Twierdzą oni, że teraz nie ma żadnego piekła tylko uczą o unicestwieniu w jeziorze ognia na końcu czasów.
Pozdrawiam

Odpowiedź:

A jak jest to tłumaczone w protestanckich Bibliach? Albo w tłumaczeniu ekumenicznym? Tłumacze oddają pierwotny tekst najlepiej jak potrafią. Ale jeśli ktoś uważa, że inne tłumaczenie jest lepsze, nic nie stoi na przeszkodzie, by trzymać się innego tłumaczenia. A czy piekło istnieje teraz, czy dopiero pojawi się później... Nie wiemy w sumie jak to jest: czy nie jest tak, że człowiek umierając trafia od razu na sąd ostateczny, w jakiś sposób odpokutowując jeszcze za popełnione zło. Z perspektywy wieczności istotne jest, ze istnieje możliwość wiecznego potępienia. Nie unicestwienia. Czytamy np. u Marka:

Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie.

Wyraźnie jest tu owa o męce wiecznej, nie unicestwieniu. Zobacz zresztą TUTAJ

J.