Weetold 27.05.2026 01:05

Witam, w domu miałem mysz, która rozszarpała worki z mąką itp. chciałem się jej pozbyć i postawiłem żywołapkę, ale mysz ciągle była nieuchwytna. W końcu gdy się pokazała w małym pomieszczeniu, to uderzyłem ją kilka razy miotłą i ją przygniotłem szufelką. Chciałem ją złapać na szufelkę i przycisnąć miotłą ale miała zbyt miękkie włosie więc specjalnie chciałem ją wymęczyć i dopiero po zmęczeniu gdy nie miała siły biegać i była otumaniona po uderzeniach miotłą złapałem ją w worek i wyniosłem na pole. Później zacząłem się zastanawiać czy to nie był w zasadzie grzech znęcania się nad zwierzętami i czy ciężki czy nie. Nie wiem czy to co robiłem było "ok" czy nie.

Odpowiedź:

Na pewno nie był to grzech ciężki. I w sumie chyba żaden grzech. Twoją intencją nie było przecież męczyć tę mysz, ale się jej pozbyć, bo robiła szkody. 

J. 

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg