Suchelec 27.05.2026 19:02
Witam, często słyszy się w opinii publicznej zarówno świeckiej jak i katolickiej o tym, że Msze Święte w różnych intencjach mają swoje cenniki. Osobiście też spotykałem się z różnymi sytuacjami, że ksiądz krzywo na mnie patrzył i upominał się o dodatkowe 10 zł bo dałem za mało na ofiarę, dałem wtedy 60 zł a chciał 70. Czy nie powinniśmy jako społeczność odejść od kultury ofiar za sprawowanie Mszy Świętej, a wprowadzić np. skarbonki żeby utrzymywać Kościół jako społeczność, a nie czuć presji potrzeby opłacenia Mszy Świętej? Wydaje mi się, że wtedy uniknęlibyśmy sytuacji w której często wierni odczuwają że płacą za usługę, gdzie często w parafiach obowiązuje "cennik", a to z kolei prowadzi do zgorszenia.
Moim zdaniem w kościołach powinny być skarbonki, zgromadzone pieniądze proboszcz wysyłał by do diecezji która rozdzielałaby pieniądze między wszystkie kościoły w swojej diecezji. I w osobne skarbonki można byłoby zbierać na cele indywidualne parafii. Np. remonty. Wydaje mi się że to skutecznie pozwoliłoby na poprawienie wizerunku Kościoła, jak i jednakowe warunki finansowe wszystkich księży.
Wedle prawa kościelnego nie ma i nie może być "taryfikatora" za odprawienie Mszy w konkretnej intencji..
Czy takie skarbonki to dobry pomysł? Moim zdaniem nie. Ja na przykład wolę pomagać "lokalnie" a nie "centralnie". Bo efekty w parafii widzę, efektów w innych nie... I będę chętniej dawał, jeśli te efekty widzę...
J.