Bierzmowanie 28.05.2026 11:30
Szczęść Boże,
przyjmując bierzmowanie na 99% byłem w stanie grzechu ciężkiego - miałem wtedy problem z nieczystymi myślami i masturbacją. Pamiętam jeszcze próbowałem dopytać, czy mogę iść...
W końcu poszedłem, wstydząc się, że by wyszło na jaw że coś bardzo złego zrobiłem.. chyba dlatego, już nie pamiętam, mam 33 lata już.
Czy dobrze rozumiem, że jeżeli się wyspowiadałem z tego (ohydnego i okropnego kompletnie) grzechu, to bierzmowanie jest w pełni teraz ważne i w pełni mogę czerpać z jego owoców? Czy w pełni teraz mogę korzystać z Darów Ducha Świętego? Tak mi się wydaje po lekturze paru postów, ale wolę się skonsultować, czy nie muszę czegoś jeszcze zrobić.
Chyba sam nie potrafię sobie wybaczyć tamtą głupotę.. A teraz mnie męczy, czy problemy jakie miałem w życiu to nie skutek "niedospowiadania" i długiego życia w grzechu (nawet profanacji, bo przyjmowałem Komunię w grzechu ciężkim, kompletnie źle interpretując kwestie nałogu i wmawiając, że to nałóg i zatem nie grzech ciężki itp - albo chyba się próbowałem wytłumaczyć tak przed sobą, bo nie dawałem rady w walce...).
Serdecznie dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję że raz na zawsze w końcu uda mi się "zamknąć" ten okropny rozdział w życiu.
Bóg zapłać!
Tak. Sakramenty, które można przyjąć raz - chodzi o bierzmowanie czy kapłaństwo - czy rzadko - jak małżeństwo - przyjęte w grzechu ciężkim niejako "odżywają" po dobrej spowiedzi. Nie trzeba ich przyjęcia powtarzać. Nawet nie wolno.
J.