Gość157 10.05.2026 20:36

https://zapytaj.wiara.pl/pytanie/pokaz/942bd2

z tym ze od ostatniej spowiedzi faktycznie spimy normalnie razem i nie upadamy, rozmawialem z nia o mojej wierze i tez powiedziala ze bedzie sie pilnowac. jest tak jak chcialem - spimy sobie normalnie razem i nie uprawiamy seksu. ksiedzu na spowiedzi powiedzialem wtedy ze nie zamierzam przestac z nia spac tylko sprobowac innych sposobow ale mimo to dal rozgrzeszenie. to nie tak ze nie chcialem zrezygnowac z grzechu bo chcialem nie odbywać wiecej stosunkow z nia jednocześnie nie rezygnowac z normalnego spania.

wiekszosc czasu sumienie mi tej sytuacji nir wyrzuca tylko czasami a tak to czuje spokoj.. gdybym upadl jeszcze raz to wiadomo ze juz bym musial zrezygnowac calkowicie ze spania z nia ale teraz jeszcze nie chcialem calkowicie tego robic tylko chwytac sie kazdego innego sposobu. to nie jest troche tak, ze dostalem rozgrzeszenie na zasadzie kredytu zaufania jeszcze teraz? skoro uslyszal ze nie chce tego zmienic tylko sprobowac inaczej a i tak koniec koncow dal rozgrzeszenie to mimo wszystko nie jest tak ze ono jest wazne?

wiem jakie odpowiadajacy ma zdanie na temat spania razem bo czytalem nie jeden wpis ale pytam teraz o sam fakt waznosci rozgrzeszenia

Odpowiedź:

To jest problem, który powinien rozstrzygać spowiednik. 

J. 

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg