Gość 07.05.2026 19:11
W Katechizmie jest napisane: "Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narządów płciowych w celu uzyskania przyjemności cielesnej." (źródło: Katechizm Kościoła Katolickiego, Wydawnictwo Pallottinum, II wydanie poprawione i uzupełnione,
Poznań, pkt 2352, strona 541).
1) Czy można popełnić grzech masturbacji bez dotykania narządu płciowego, gdy pobudzanie odbywa się tylko poprzez myśli i/lub patrzenie?
2) Dlaczego użyto liczby mnogiej we fragmencie "narządów płciowych"? Czy pobudzenie jednego narządu płciowego nie może być grzechem masturbacji?
1. W takim wypadku mamy do czynienia z grzechem nieczystych myśli.
2. A jak w hotelu napisano, żeby nie zabierać ręczników na plażę, to uważasz, że jeden ręcznik wziąć wolno? Od strony medycznej zresztą narząd płciowy składa się z różnych części, które mają swoje oddzielne nazwy.
J.