Gość 17.03.2026 20:56

Witam

prosiłbym o ukrycie pytań

(...)

Odpowiedź:

No tak... Generalnie jest tak, że spowiadamy się z tego, co konkretnie zrobiliśmy, nie z tego, jakie niosło to lub mogło nieść konsekwencje. Ot, niezapłacenie za wykonaną usługę, np. remont łazienki. W spowiedzi trzeba by powiedzieć, że się nie zapłaciło za remont, ale nie trzeba mówić o konsekwencjach - np. że fachowiec mógł nie mieć z czego utrzymać rodziny albo że żeby jakoś ochronić się przed większą stratą coś mógł nakombinować w podatkach i tak dalej... Gdy ktoś spowodował wypadek, mówi o wypadku, nie o tym, że rodzina zabitego w tym wypadu płakała... I podobnie jest przy korzystaniu z pornografii. Wiadomo, ze ktoś na tym jakoś zarabia, a kogoś to krzywdzi. Nie trzeba tego dodatkowo rozwijać...

Oczywiście bywają sytuacje, gdy różne okoliczności są istotne. Ot, gdy ktoś okradał staruszków. "Na wnuczka" czy jakoś inaczej..To faktycznie jest okoliczność obciążająca w porównaniu z każdą inną kradzieżą, bo krzywdzi się bezbronnych...  Ale gdy chodzi o korzystanie z pornografii, gdy nie chodzi o jakieś szczególnie istotne okoliczności, nie ma potrzeby oskarżać się o to, co z tym czynem zawsze, mnie czy bardziej związane...

J. 

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg