Ewangelia 30.01.2026 21:54

Szczęsć Boże,

jak rozumieć werset z rozdziału 13 Ewangelii Mateusza: "Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma.

Odpowiedź:

Przytoczmy to zdanie w szerszym kontekście

 Przystąpili do Niego (Jezusa) uczniowie i zapytali: «Dlaczego w przypowieściach mówisz do nich?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją.

Jezus przedstawia tu pewną znamienną prawidłowość: kto Go przyjmuje, szybko coraz lepiej rozumie Jego naukę. Dla tego, kto Go nie przyjmuje Jego nauka pozostaje "czarną magią"; słyszy, niby rozumie słowa, całe zdania, ale okazuje się nauki Jezusa nie rozumie. 

To jak z patrzeniem na witraż. Gdy w dzień jest się na zewnątrz kościoła, w oknie widzimy tylko szara plamą. Dopiero po wejściu do środka dostrzegamy kolorowy obraz. Podobnie jest z nauką Chrystusa: rozumie ją ten, kto Go kto przyjął... 

Albo to podobnie jak z ziarnem, które wpadło w ziemię, ale nie wykiełkowało, tylko zgniło. Niby jest, za chwilę nie będzie...

J. 

 

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg