Gość 30.01.2026 19:22
Witam, mam takie pytanie. Czy jest grzechem szkodzenia sobie na zdrowiu zgłoszenie się na warte harcerską, jeżeli ktoś szybko przebodźcowuje się? Że to przeciążyć mózg może i prowadzi do wypalenia. Mi się wydaje, że nie. Tam też nie trzymają nie wiadomo ile. A jeżeli to komuś choremu na takie coś nie przeszkadza? W końcu od przebodźcowania nikt nie umarł. Na czym to polega? Że potem się wyczerpanym jest i można nie mieć energii. W sumie w życiu wiele rzeczy jest wyczerpujących i nikt jakoś nie marudzi.
Trudno uznać, by zgłoszenie się na harcerską wartę było grzechem szkodzenia sobie na zdrowiu. Ostatecznie to normalne, niezbyt wymagające jak na wymaganie, które stawi się np pracującym. Przebodźcowanie? Bez przesady. W dzień warta niewiele się różni od zwykłych obozowych zajeść. A w nocy zazwyczaj jeszcze spokojniej. Hukanie sowy czy trzask gałęzi to miałoby być przebodźcowanie?
J.