Adrian 04.07.2010 13:44

Witam,
Od jakiegoś czasu rozmawiam z Bogiem. Wierzę, że on istnieje, że mi pomaga w każdej chwili, sytuacji... Ale ostatnio przyrzekam mu, że nie popełnię danego grzechu. Ale jest pokusa, impuls... i do grzechu dochodzi, dlatego ciągle modlę się... Jednak co miesiąc ten grzech robię, a bardzo nie chcę. Raz wyznaczyłem sobie postanowienie, iż nie będę grał an komputerze, na początku to się sprawdziło, ale wkrótce i to mi nie przeszkadzało... Nie chcę ranić Boga, swoim grzechem... Co mam robić, by się poprawić...??? By więcej tego nie robić... Sam również mam wrażenie, że jak popełnię grzech i szczerze, za niego nie przeproszę, zostanę ukarany...

Chodzi tu o grzech masturbacji...

Odpowiedź:

Zamiast się karać za ten grzech lepiej popracuj nad sobą inaczej. Jak? Zobacz TUTAJ