M 15.04.2008 15:31

Witam,
Czytałam w jednej z ostatnich „Niedziel” artykuł pisany przez matkę, która dwukrotnie poroniła dziecko. Przy drugim poronieniu dowiedziała się od pielęgniarki, że ma prawo zabrać dziecko ze szpitala i zrobić mu pogrzeb; w przypadku pierwszego dziecka wiedzy tej nie miała i dziecko zostało w szpitalu (nie pamiętam dobrze, ale chyba spalone wraz innymi „narządami” z różnorodnych operacji).
Kościół naucza, że już od momentu poczęcia w łonie matki jest dziecko (a nie komórka). Czy w takim razie chrześcijanin ma obowiązek pochować dziecko, które się nie urodziło, bo nastąpiło poronienie (nie z winy kobiety, ale samoistne). Czy grzechem jest, jeśli tego nie zrobi.
Serdecznie dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedź:

Gdyby szpital wydał ciało dziecka matce, wtedy miałaby obowiązek je pochować. Jeśli tego nie zrobiono, trudno mówić o obowiązku i o grzechu...

Czasem problem jest bardziej skomplikowany. We wczesnej ciąży kobieta może się nawet nie zorientować, ze poroniła... Wtedy też oczywiście trudno byłoby mówić o grzechu...

J.