aga 06.04.2007 11:58

1. Jeśli kiedyś słyszałam jakąś piosenkę I nie wiedziałam, że jest ona satanistyczna, dopiero później się o tym dowiedziałam, to czy był to jakiś grzech?

2. Wiem, że kiedy słyszę w radiu piosenkę o zabarwieniu satanistycznym to powinnam ją wyłączyć a co jeśli nie wiem o czym jest jakaś piosenka? Czy jeśli jest ona satanistyczna a ja o tym nie wiem, bo nie znam słów, po prostu słucham sobie radia, to czy występuje jakieś niebezpieczeństwo narażenia się na działanie złych duchów, bo słyszałam, że podobno tak?

3. Jak powinno się podchodzić do piosenek, które krytykują szatana(bo takowe też się zdarzają)? Czy piosenki takie są złe? Rozumiem, kiedy np. występują w nich wulgaryzmy, to jest to już przesada I ich nie słucham, a co z resztą takich piosenek? Czy ich słuchanie może być niebezpieczne? Czy muzycy śpiewając je nie narażają się jakoś na zemstę złych duchów? Czy jeśli ja słyszałam taką właśnie piosenkę krytykującą szatana, nawet w wulgarny I nieprzyzwoity sposób, to czy wystąpiło jakieś niebezpieczeństwo narażenia się szatanowi I sprowokowania go np. do dręczeń I czy powinnam się z tego wyspowiadać?

4. Czy jeśli np. jeśli słyszałam piosenkę, która jak się zorientowałam w trakcie słuchania albo wiedziałam już wcześniej, że ma satanistyczne przesłanie, ale jej nie wyłączyłam, tylko posłuchałam do końca, może trochę z ciekawości, to był to grzech?

5. Czy jeśli jacyś moi znajomi słuchają muzyki satanistycznej to czy coś im zagraża? Czy powinnam ich upomnieć? A jak postąpić kiedy wiem np. że jakieś osoby, które znam słuchają takiej muzyki, ale nie utrzymuje z nimi bliższej znajomości to czy wówczas również musze ich upomnieć, bo przyznam, że bałabym się trochę, że mnie wyśmieją?

6. Jeden z moich znajomych z klasy powiedział mojej koleżance aby kupiła mu na wigilię klasową płytę pewnego zespołu. Gdy kupiła tę płytę poczytałam sobie tytuły I choć były po angielsku, można z nich było wywnioskować, że jest to muzyka satanistyczna. Czy moja koleżanka popełniła grzech?

Odpowiedź:

1. Nie było grzechu.

2. Grzechu nie ma. Czy istnieje w takich wypadkach niebezpieczeństwo otworzenia sie na działanie złych duchów? Odpowiadający tego nie wie, ale ująłby sprawę tak: jeśli człowiek w życiu stara się żyć zawsze blisko Boga, takie coś nie powinno mu specjalnie zaszkodzić...

3. Zdaniem odpowiadającego jest w tej sprawie coś dziwnego. Ktoś krytykuje szatana, a jednocześnie używa wulgaryzmów? Toż to zwycięstwo szatana. Musi się z takich ludzi nieźle śmiać. Samo to, ze taą piosenkę słyszałaś trudno traktować w kategoriach narażanie się szatanowi. Zobacz punkt 2.

4. Raczej tak. Po pierwsze grzech przyzwolenia na propagowanie tego rodzaju treści. Po drugie głupoty, przejawiającej się tym, że bojąc sie wpływów szatana (nie pierwszy raz o te sprawy pytasz) jednak się na nie narażasz.

5. Jeśli to bliscy znajomi, powinnaś ich upomnieć. Jeśli to dalsi znajomi, wystarczy, jeśli w jakiś inny sposób wyrazisz wobec takiej postawy dezaprobatę.

6. Jeśli wiedziała co kupuje, to raczej tak.

J.