ktos 25.07.2006 15:26

witam
chcialbym sie dowiedziec co za sens maja te wszystkie reguly typu ze nie mozna sie tak zachowywac zeby nie wzbudzac podniecenia ze nie wolno rozmawiac z dziewczyna o sexie , ze nie mozna wspolzyc przed slubem. Czy to sa przpisy na miare 2006 roku??? Przeciez takie zachowania sa na porzadku dziennym zawsze i wszedzie wiec po co w ogole o to pytac. Niech zyje sex i kobiety,
pozdrawiam

Odpowiedź:

Norm moralnych nie wyznacza się na podstawie obowiązującego obyczaju. W takim wypadku w środowiskach mafijnych można by przyjąć za zasadę, że wolno zabijać czy kraść. Przecież wielu tak robi...

Co do roku 2006... Czy myślisz, że ludzie są dziś bardziej światli, niż w np. roku 206? To zobacz co się dziś wprawia w wielu krajach świata. Mordy, gwałty, handel ludźmi. Tam gdzie odrzucane są normy moralne, zawsze powstaje zło. Tak było w roku 206 i tak jest w roku 2006...

O sensie czystości przedmałżeńskiej możesz przeczytać TUTAJ

J.