Daniel 08.03.2006 08:59

Witam mam dwa pytania ktore bardzo mnie nurtują. Ostatnio zadko kiedy myslalem o Bogu. Chce isc do spowiedzi sw ale ostani raz bylem rok temu i boje sie to powiedziec kaplanowi bo mysle ze nie da mi rozgrzeszenia co mam z tym zrobic??? A drugie pytanie to to ze mam bardzo ciezki grzech o ktorym trudno mi myslec i boje sie go wyjawic podczas spowiedzi?? Czy powinnienem sie bac go wypowiedziec??C zy przez ciezki grzech i nie chodzenie przez rok do spowiedzi moge nie dostac rozgrzeszenia?? A jezeli go nie dostane to co z tym zrobic jak sprawic zeby Pan Bóg wybaczyl mi to??
Z góry dziekuje za odpowiedz Daniel.

Odpowiedź:

1. Rozgrzeszenia może nie dostać ktoś, kto nie żałuje. Żałujący grzesznik zawsze może liczyć na Boże miłosierdzie... Nie ma znaczenia ile lat sie nie było w spowiedzi i jak cieżki grzech się popełniło...

2. Jeśli ktoś zataja w spowiedzi jakiś ciężki grzech, to mimo iż ksiądz niby udziela rozgrzeszenia, tak naprawdę go nie ma. Spowiedź jest nieważna.

J.