24.02.2005 10:20

Nauka o grzechu pierworodnym wydaje mi się zupełnie niespójna. Mówi, że grzech sprowadził śmierć, a zatem człowiek przed grzechem miał być nieśmiertelny, i chyba zwierzęta tez, a przecież wiemy że mnóstwo gatunków wyginęło zanim człowiek się pojawił. O co więc chodzi z tą nieśmiertelnością? I drugie pytanie: skoro nie było śmierci, to czy człowiek tu, na ziemi, zył w takiej łączności z Bogiem jak będziemy w Raju? Bo przecież mówimy teraz, że to życie jest tylko wędrówką przed spotkaniem z Bogiem po śmierci, a jełśi człiwiek miał nie umierać, to nigdy nie spotkałby się z Bogiem.

Odpowiedź:

1. Nikt nie twierdzi, że zwierzęta przed grzechem człowieka miały być nieśmiertelne i ze dopiero grzech człowieka to zmienił.

2. Niebo bedzie czymś więcej niż powrotem do raju. Wina Adama była "szczęśliwa", jak śpiewamy w Orędziu Paschalnym. Bóg przez odkupienie uczynił nas swoimi przybranymi dziećmi...

J.