aneta 09.01.2004 03:08

Moja Tesciowa umiera ne raka. Lekarze twierdza, ze nie ma juz dla Niej ratunku. Co robic???? Dlaczego???? Jej stan pogarsza sie bardzo szybko.

Odpowiedź:

Jeśli lekarze twierdzą, że już nic nie da się zrobić, to można już czekać tylko na cud. Można oczywiście prosić o niego Boga lub świętych.... Ale... Pan Bóg wie co robi. Jeśli pozwolił na nieuleczalną chorobę, to widocznie tak ma być. I choć może słowa te zabrzmią okrutnie, zapewne jest to najlepszy moment na odejście teściowej z tego świata. Chyba powinniście się modlić, aby cierpiała jak najmniej i by dobry Bóg przyjął ją do radości życia wiecznego. Możecie też Boga prosić o zrozumienie sensu tego doświadczenia...
Warto pamiętać, że w takich momentach chrześcijanie znajdują pociechę w obietnicy przyszłej nieśmiertelności. Bo w chwili śmierci nasze życie zmienia się, ale się nie kończy. Gdy bowiem rozpada się dom naszego doczesnego pielgrzymowania znajdujemy przygotowane nam przez Boga wieczne mieszkanie...

J.