Gość 18.04.2022 07:50

Szczęść Boże, proszę księdza mam 30 lat, nazywam sie Karol, w wieku 19 lat dokonałem apostazji, nawróciłem się i bardzo tego żałuje, gdy o tym myśle zaczynam płakać bo boję się że Bóg mi nie wybaczy i zostane potępiony, w dodatku jestem osobą homoseksualną i często chodziłem do klubów, teraz tego też żałuje

Czy jest dla mnie jakiś ratunek? Proszę o odpowiedz, nie chce iść do piekła za błędy z młodości

Odpowiedź:

Nie jestem księdzem...

Bóg przyjmuje każdego, który płacze nad swoimi grzechami. Drogą powrotu do Kościoła jest zazwyczaj spowiedź. Jeśli jednak dokonałeś owej apostazji w sposób formalny, to też w sposób formalny musisz z powrotem być do wspólnoty Kościoła przywrócony. Zgłoś się do parafii w której mieszkasz, do kancelarii i powiedz księdzu co i jak. On podejmie stosowne kroki i powie co konkretnie powinieneś zrobić.

J.