Gość12 11.01.2021 21:00

Moja mama często żali się do mnie ma moja starszą siostrę że jest niewdzieczna, ze daje dzieci do pilnowania i nie obchodzi ją to ze mama ma jakieś załatwienie. Ja stram się unikać takich tematów bo się bardzo irytuje. Zdarza się ze czasem coś odpowiem mamie na siostrę odnośnie tego co mi mama opowie. Ostatnio powiedziałem mamie żeby nie zostawała z dziećmi siostry jak ma jakieś ważne zalatwienia żeby nie przekładała np dentysty na inny termin. Czy ja mam grzech ciężki tak ustawiajac sprawe? Drugie pytanie zdarzało mi się zazdroscic siostrze pieniędzy i stanowiska nieraz nie chciałem się do niej przez to odzywac np. Nie dzownilem do niej lub miałem jakiś uraz w sercu czy to grzech ciężki. Staram się to przezwyciężyć od jakiegoś czasu ale myśli i w sercu jest jakąś zazdrość i pojawia się dystans. Staram się ofiarować za siostte np. Dziesiątkę różańca.

Odpowiedź:

1. Co złego jest w poradzeniu człowiekowi, by nie dawał się wykorzystywać? Nawet jeśli ie oceni się spraw do końca sprawiedliwie, trudno tu mówić o złu. Grzechu więc nie ma.

2. Grzechem ciężkim to na pewno nie jest. Bo siostrze nie dzieje się wielka krzywda. Ale pracuj nad sobą.

J.