Gość 12.11.2020 14:51

Czy w historii Kościoła były przypadki cofnięcia kanonizacji? Słyszałem, że ponoć jest to możliwe (jeśli papież zostałby wprowadzony w błąd odnośnie kanonizowanego) ale nie wiem, czy był kiedyś taki przypadek.
Pytam w zw. z ostatnimi doniesieniami nt. kardynała Dziwisza i trochę byłoby to dla mnie niekomfortowe, jeśli by się okazało, że Jan Paweł II tutaj zawinił. To jednak obalanie świętości (i to dosłownie), czyli czegoś co powinno być nienaruszalne. Wcześniej myślałem, że ogłoszenie kogoś świętym przez Kościół to niemalże prawda objawiona, coś jak dogmat, czyli absolutnie pewne. Ja oczywiście nigdy w życiu z Kościoła nie wystąpię, bo dla mnie nawet najgorsze zbrodnie duchownych nie byłyby argumentem, żeby to zrobić. Jednak martwię się, że jest jakiś niedobry przełom przez ujawnianie afer w Kościele i dużo młodych ludzi, zwłaszcza w dużych miastach ma podejście do Kościoła i wiary co najmniej bardzo luźne. Ja raczej nie jestem zanurzony na szczęście w takich środowiskach, ale następuję chyba w Polsce zeświecczenie (chyba że to jak zwykle krzywy obraz mediów liberalnych, ja im nie ufam, bo one zawsze "mieszają").

Odpowiedź:

Kościół nigdy jeszcze nie cofnął kanonizacji. I nie ma w prawie kościelnym przepisów, wedle których coś takiego miałoby się toczyć. dodać wypada, ze zarzuty, jakie się stawia dziś zarówno kard. Dziwiszowi jak i zwłaszcza Janowi Pawłowi II są mocno przesadzone. Do ścigania przestępców, także tych w sutannach, powołane są organy ścigania poszczególnych państw, nie biskupi. Ofiary im powinny zgłaszać wszelkie krzywdy. Biskupi nie mają ani odpowiednich narzędzi do skutecznego rozpoznania i ścigania tego rodzaju przestępstw, ani możliwości stosowania kar, poza karami ściśle kościelnymi. To całkiem oczywiste, że człowiek może nie wiedzieć, co robi jego podwładny mieszkający w innym mieście czy wręcz na innym kontynencie. Byłoby raczej dziwne, gdyby wiedział. Skoro nie wiedzą organa ścigania, którym każdy kto posiada taką wiedzę, może o sprawie donieść, to skąd niby taką wiedze mają mieć biskupi czy papież? A kierowanie się plotkami to najgorsza rzecz, jaką można zrobić.

J.