g12 18.09.2020 12:36

Laudetur Iesus Christus! +

Znowu tu przychodzę z naprawdę bolesnym pytaniem / kwestią (jakby to nie nazywać)...

Po pierwsze: Mam obecnie 22 lata, wciąż mam zdiagnozowane spektrum autyzmu. Ostatnio mi jakiś kolega zarzucił, że zamiast diagnozy autyzmu, powinienem mieć osobowość schizoidalną albo ADHD, bo jestem zbyt nadpobudliwy, mam manie wielkościowe, urojenia w myśli dziennej, oraz trudności z komunikacją, szybko się wyczerpuję. Dodam, że ten pan który mnie tak "zdiagnozował" jest ateistą i nie uznaje żadnych wierzeń abrahamowych. Czy może mieć on rację?

Po drugie: Chcę gdziekolwiek zdobyć pierwszą pracę, ale jakoś okazuje się że z powodu braku egzaminu maturalnego (zdanego - czy nie zdanego, bo zostałem zwolniony z pisania z powodu słabych wyników z matematyki, fizyki, chemii i biologii w szkole) i egzaminu gimnazjalnego, nie mogę nigdzie iść kształcić się gdzieś dalej. Nawet nie mogę nigdzie pojechać, bo nie mam prawa jazdy. Co powinienem zrobić z sobą, skoro nawet praca wg. niektórych, nie ma być dla mnie terapią, bo w pracy nie idzie się po to by mieć terapię? A propo tego poniżej...

Po trzecie: Moją terapię z panią psychoterapeutką, którą miałem półtora roku przypisaną na NFZ (...) Co może pan pytający zalecić?

Po czwarte: Chciałem zostać radiowcem i uczęszczać do akademickiej rozgłośni w Warszawie na przyuczenie. Jednak z powodu moich elementarnych braków w dojrzałości przestrzenno-ruchowej, nie mogę pojechać na naukę zawodu dziennikarza radiowego, z powodu nawet tego, że nie mam pieniędzy na bilet autobusowy do stolicy. (...)

Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.

Odpowiedź:

1. Od stawiania diagnozy jest lekarz. I tego się trzymajmy.

2-4. Nie bardzo wiem co poradzić... Prawo jazdy chyba możesz próbować zdobyć.  Do tego żadne wykształcenie nie jest potrzebne. A reszta... No cóż. To nie jest tak, ze każdy znajduje pracę, o której marzy. Trzeba pogodzić się z tym, że często pracujemy tam, gdzie pracujemy, a nie tam gdzie chcielibyśmy.

Nie bardzo też wiem co poradzić w kwestii znalezienia nowego terapeuty....

J.