Kamil25 05.04.2020 10:30

Szczęść Boże. Nurtuje mnie pewne pytania, a mianowicie dotyczące grzechu zazdroszczenia komuś Łaski Bożej. Dzisiaj byłem u spowiedzi i nie do końca dobrze wytłumaczyłem ten mój grzech księdzu. Nie jestem bowiem pewny czy ten grzech popełniłem. Ksiądz powiedział, że nie, ale mnie nadal męczą wyrzuty sumienia, bo chyba nie do końca mnie zrozumiał. Zaznaczę jeszcze, że nie byłem do końca świadomy, popełniając ten grzech. Przychodzę tutaj z pytaniem, czy go popełniłem. Mianowicie, podczas gdy zgrzeszyłem albo zrobiłem coś, przez co później dręczyło mnie sumienie, to szukałem przykładu w innych ludziach, którzy tez grzeszyli lub nie byli do końca religijni i wtedy mnie to cieszyło i trochę uspokajało, ponieważ tłumaczyłem sobie, że jeśli Ja nie zostanę zbawiony, przez moje grzechy to ja tez nie. Więc, czy popełniłem ten grzech i czy powinienem iść jeszcze raz do spowiedzi w tych trudnych czasach?

Odpowiedź:

Proszę trzymać się tego, co powiedział spowiednik. Nawet gdyby źle coś ocenił, to przecież dał rozgrzeszenie, prawda? A istotą nieodpuszczalnego grzechu przeciw Duchowi świętemu nie jest jakiś czyn, ale trwanie w złu. A Pan był w spowiedzi, więc nie ma trwania w złu, prawda?

J.