Gość 09.12.2019 03:30

Szczęść Boże

Czy osoba która źle rozeznała swoje powołanie i poszła inna drogą niż tą która Pan Bóg przeznaczył, wyznaczył to czy taka osoba będzie zbawiona w niebie?

Odpowiedź:

Zbawienie nie zależy od tego, jaką drogę życiową ktoś wybrał, ale od wiary w Jezusa Chrystusa; na ile jest szczera, autentyczna, czyli także na ile jest odpowiedzią dawaną Bogu swoim życiem, a nie tylko słowem. Chodzi więc o wierność przykazaniom. A to czy ktoś został księdzem, zakonnikiem czy wszedł w małżeństwo nie ma znaczenia. W każdym z tych stanów trzeba być po prostu wiernym Bogu...

Zresztą... Nie jestem pewien, czy człowiek, który mówi, że minął się z powołaniem wie co mówi. Bo nie jest istotne, co mu się wydaje, ale to, do czego faktycznie go Bóg powołał. Np. ktoś, kto przyjął święcenia kapłańskie nie może powiedzieć, że to nie jego powołanie. Bo Bóg ten jego wybór, nawet po ludzku błędny, wsparł łaską sakramentu. Podobnie z małżeństwem: "tak" wypowiedziane przed ołtarzem dało łaskę sakramentalną. Małżeństwo z ta konkretną osobą staje się na pewno Bożym powołaniem. Nie ma wątpliwości. Może trudnym, ale jednak prawdziwym powołaniem. Gdyby miało być inaczej Bóg by problem rozwiązał. Np. przez powołanie do siebie "niewygodnego" współmałżonka. Jeśli tego nie robi - widać tak ma być.

J.