Gość 05.10.2019 12:43

1.Czy należy dążyć do tego żeby było trudno i chciało się nam płakać i cierpieć ?
2.Czy to źle że na spotkaniach duszpasterstw ludzie są radośni ?
3.Czy katolik powinien być radosny ?


Cytat z dzieniczka św .Faustyny
153 W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna droga szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami, pełna radości i muzyki, i różnych przyjemności. Ludzie szli tą drogą, tańcząc i bawiąc się — dochodzili do końca, nie spostrzegając, że już koniec. Ale na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść; jak szły, tak i wpadały. A była ich tak wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniami i kamieniami, a ludzie, którzy nią szli [mieli] łzy w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród, przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia, i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach.

Read more: http://www.pch24.pl/sw--faustyna--pisze-o-piekle--aby-nikt-nie-twierdzil--ze-go-nie-ma,67855,i.html#ixzz61TWRsSD2

Odpowiedź:

Radość jest jednym z owoców działania w człowieku Ducha Świętego. Różne oczywiście bywają radości, powody ku nim. Bywa coś co nazwałbym szukaniem uciech, zabaw. Ale to nie to samo co radość. I na pewno nie można powiedzieć, ze radość jest antychrześcijańska. Jest wręcz odwrotnie.

W Galatów 5,22-23 czytamy:

Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.

J.