Gość 20.09.2019 09:16

Szczęść Boże,
od pewnego czasu myślę poważnie o wstąpieniu do stanu dziewic konsekrowanych albo ewentualnie do świeckiego instytutu życia konsekrowanego. Tyle tylko, że zupełnie nie odpowiada mi parafia, do której niestety należę. Czy może stanowić to przeszkodę?
A tak w ogóle jest mi bardzo przykro, że nie mam normalnej parafii tylko jakąś rodzinno-akademicką. Nie odpowiada mi to pod żadnym względem. Też studiowałam i nie mam dobrych wspomnień z tego czasu. Poza tym, już chyba nie muszę pisać, jak wiele zła dzieje się na uniwersytetach (astrologia, spirytyzm, joga i wiele innych, o używkach już nie wspominając).
I jeszcze kolejna sprawa, nigdy nie czułam powołania do małżenstwa i nadal nie czuję i nigdy nie poczuję. Tutaj nie chodzi tylko o to, że jestem uprzedzona do cielesności. Tu chodzi o to, że kocham Najwyższego z całego swojego serca i chcę go kochać sercem niepodzielnym do końca życia. A zresztą często jest tak, że ludzie, którzy doznali skrzywdzenia w rodzinie, nie chcą już później mieć nic wspólnego z żadnymi rodzinami.
Także trochę się obawiam, ponieważ czytałam, że dziewice konsekrowane powinny np: należeć do rady parafialnej i takie różne. Może inaczej jest w przypadku instytutów, aczkolwiek tam składa się trzy śluby, natomiast w przypadku dziewic - jeden.
Nie wiem, którą drogą ostatecznie pójdę. I czy nie pozostanę tylko przy samotności.

2. Czy istnieje szansa na to, że samotni będą mieli jakieś miejsce w Kościele, np: powstana wspólnoty adresowane wyłącznie do powołanych do samotnosci?

3. Rodziny też często żyją w tzw. synkretyzmie religijnym.
Z góry dziękuję za pomoc. Z Panem Bogiem

Odpowiedź:

Nie bardzo wiem co poradzić. Jeśli wstąpisz do jakiegoś instytutu, to pewnie będziesz mieszkać poza parafią. Zawsze też możesz się gdzieś wyprowadzić, by żyć na terenie innej parafii, ale to zdaje się nie takie proste...

Czy w Kościele powstaną wspólnoty dla osób chcących żyć w samotności. Sporo jest natomiast wspólnot, w których stan cywilny nie ma znaczenia. nie są adresowane do rodzin. Wiec coś znajdziesz...

J.