Gość 12.09.2019 19:40

Czy stanie na zewnątrz kościoła podczas Mszy i słuchanie i wszystkie gesty wykonując - czy jest spełnione uczestnictwo we Mszy, gdy jest się skupionym wtedy i stoi się tuż za drzwiami, na terenie kościoła wewnątrz ogrodzenia albo za ogrodzeniem i też się słyszy i wszystko wykonuje? I czym stanie na zewnątrz kościoła różni się od słuchania Mszy i nawet klękanie przed telewizorem?

Czy jak się stoi poza ogrodzeniem kościoła i słucha i czyni się, to to nie jest uczestnictwo bo jest poza ogrodzeniem? I wtedy nie ma uczestnictwa spełnionego? I to jest tak jak by się było przed telewizorem? Bo wiem, że przed telewizorem nie można spełnić uczestnictwa.

Ale dziwi mnie to, dlaczego nie spełnia uczestnictwa we mszy oglądanie jej w telewizji i wykonywanie wszystkich gestów (gdy nie można przyjąć komunii), jeśli jest spełnione uczestnictwo gdy stoi się na terenie kościoła, na zewnątrz i słucha się. Nie wiem czym to się różni od słuchania w TV. Albo gdzieś na polu msze i są telebimy i widać księdza i ołtarz - czy to nie jest jak w TV oglądanie?

Jaka tu jest zasada?

Wszystko to jest pytanie o niewolę prawa, gdzie jest granica, kiedy będzie nie tak. Ale te pytania o zasady i granice są dlatego, bo mówi się o tych zasadach. Ustala się je. Że w TV nie można spełnić uczestnictwa. Że na zewnątrz może ok, ale lepiej wejść. A za ogrodzeniem?

Wydaje mi się, że będą ciągle takie pytania, jeśli nie ma relacji z Panem Bogiem i gdy nie jest się prowadzonym przez Ducha Świętego. Gdy jest Miłość, to nie istnieją takie pytania i takie problemy.

- Obecnie: „W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy świętej i powstrzymać się od prac niekoniecznych.”
- W 1994: „W niedziele i święta we Mszy świętej nabożnie uczestniczyć.”
- Przed SWII: „W niedziele i w inne święta nakazane Mszy słuchać i zaniechać ciężkiej pracy.”

Przed SWII było słowo, aby słuchać. Obecnie jest uczestniczyć. Ale przykazanie samo, konkretnie tego nie definiuje.

Odpowiedź:

Chodzi o fizyczną obecność, fizyczną obecność w miejscu, gdzie sprawowana jest Eucharystia. Jeśli jestem kilometr od ołtarza, bo przede mną stoi tłum ludzi też w Mszy uczestniczących, to oczywiście jestem fizycznie obecny na Mszy. Przed telewizorem - zdecydowanie nie jestem. Gdy stoją za drzwiami Kościoła... Tu juz wszystko zaczyna robić się nieostre. No bo jeśli kościół pełny i sporo ludzi stoi przed kościołem i się modli, śpiewa, odpowiada na wezwania kapłana, to oczywiście jestem na Mszy, Ale jeśli w kościele pustki, a ja sam stoję przed nim? Albo jeśli stoję po drugiej stronie ruchliwej ulicy, nie tylko pod płotem kościelnego obejścia? Zasada jest taka, ze ma się być fizycznie obecnym na Mszy. Jeśli stoi się w czasie Mszy sprawowanej w kościele na placu przed kościołem można mieć wątpliwości. Ostatecznie na tym placu - np. tak jest w mojej parafii - dzieci jeżdżą na rolkach, ludzie jedzą lody itd itp.

J.