Gość 26.08.2019 21:56

1. Czy jak biskup bądź ksiądz popełnia poważne grzechy to czy ich listy biskupów są obowiązujące dla kościoła bądź odpowiedzi na pytania czy też są jakieś grzeczne i złe?
2. Czy episkopat powinien wypowiadać się w sprawach politycznych jak wygląda ta kwestia?

Odpowiedź:

Waga nauczania biskupa czy kapłana zależy od tego, czy jest zgodna z nauczaniem Kościoła, nie od jego osobistej świętości. Listy pasterskie nie mają waloru nieomylności. Gdyby się komuś wydawało, że jest w nich coś sprzecznego z nauczaniem Kościoła, to oczywiście nie powinien się takim wskazaniem kierować, tyle że osobiście takiego przypadku nie pamiętam. Gdy zaś chodzi o zachęty do jakichś działań, pobożnych praktyk, to z natury nie są one zobowiązaniem, jakimś prawem.

Czy biskupi powinni wypowiadać się na tematy polityczne? Jak najbardziej. Bo polityka często wchodzi na teren moralności. A sprawach moralności biskupi mają wręcz obowiązek się wypowiadać. Można się z pewnymi ocenami nie zgadzać, uznać je za przesadzone, nie uwzględniające dość szerokich perspektyw, ale trudno powiedzieć, ze tej kwestii biskupi powinni milczeć.

Dodam jeszcze jedno: mocno irytuje mnie postawa niektórych chrześcijan, którzy kochają tę czy inna partię polityczną tak bardzo, że stają się ślepi na wyważone oceny jej działań. Powtarzam: wyważone. Nie ma ludzi idealnych, tym bardziej nie ma więc idealnych partii z idealnymi programami politycznymi. Ale dość łatwo zobaczyć, ile w programach czy działaniach działaczy politycznych jest prawych zasad Ewangelii, a ile cwaniactwa, prywaty albo i walki z chrześcijaństwem...

J.