Bójka 15.07.2019 23:05

witam
czy jesli mój szfagier pobił człowieka czesciowo przezemnie to popełniłem grzech? Odwoziłem szfagra wraz z moja siostra po weselu do domu,obok jezdni stało pare osób jedna z nich żuciła kamieniem w moje auto,odruchowo zawróciłem auto na pobliskim rondzie i chciałem pojechać pogadać może nawet ochrzanic tego chłopaka za swoje zachowanie ale zanim zatrzymałem auto mój szfagier wysiadł wczesniej i uderzył tego chłopaka że tamten padł jak długi. Jak bym wiedził ze tak sie to skonczy raczej bym nie zawracał . Gdybym był sam napewno by do bójki nie doszło ,nie jestem jakiś wyrywny do bicia w przeciwieństwie do mojego szfagra . Czy z mojej strony popełniłem grzech cięzki? ani nie zucałem kamieniem ani nikogo nie uderzyłem nawet nie miałem takich zamiarów poprostu zdenerwowało mnie to ze ktoś zucił w nas kamieniem i chciałem go co najwyżej ochrzanic ,zwrucic uwage ale na pewno nie chciałem żeby tak głupio sie to skonczyło a teraz mam dylemat czy z mojej strony coś zawiniłem. co prawda nie było mi szkoda za bardzo tego chłopaka bo po co ,rzuca kamieniami w jadace auta ale też dumny z tego co sie stało nie byłem tak jak pisałem napewno gdy bym był sam nik by nie oberwał. Bicie kogokolwiek nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem ale jak już pisałem wczesniej mój szfagier ma inne zdanie na ten temat.
Dodam że to już było dawno temu teraz po latach mi sie to przypomniało i nie wiem czy powinienem uznać to za grzech czy nie. pozdrawiam

Odpowiedź:

Nie widzę w tym Twojej winy. Nie było Twoja intencją pobicie kogokolwiek, tylko zwrócenie uwagi na w sumie bardzo groźne zachowanie. I nie przypuszczałeś, że może zrobić to szwagier. Grzechu bym tu nie widział. To znaczy po Twojej stronie...

J.