Gość 23.06.2019 21:08

Jeśli Bóg jest wszechmocny to czy może zmienić to na co my się decydujemy? Bo jeśli podejmiemy jakąś decyzję i coś zrobimy to to się odbyło więc czy my jako zwykli ludzie którzy nie wiedzą wszystkiego możemy przyjąć za pewne że on na to pozwolił? Czy przyjmowanie za absolutnie pewne, że Bóg na coś pozwolił jest dobrą drogą czy pychą (bo przecież może On inaczej chciał)?

Odpowiedź:

Chyba nie do końca zrozumiałem pytanie... W każdym razie to nie jest tak, że wszystko co człowiek zrobił jest wolą Boga. Tym sposobem woli Bożej upatrywalibyśmy w najgorszych zbrodniach, budowaniu obozów koncentracyjnych i gułagów. No bo przecież Bóg na to pozwolił...

Bóg pozwala, bo uczynił człowieka wolnym. I nie zmienia jego wolnych decyzji. Pewnie ma wiele sposobów, by człowieka od zła odwieść, ale na pewno nie złamie jego wolności. Trudno jednak temu, co się stało przypisywać walor woli Bożej. Boży dopust a wola Boża to jednak co innego.

A wole Bożą znamy. Z przykazań. Tam powiedziano nam, co jest dobre, a co złe. I tego zawsze mamy się trzymać. Bóg wprawdzie do ich przestrzegania nas nie zmusza, ale ich przestrzeganie jest zdecydowanie Jego wolą. Nie lekceważenie ich. Nawet jeśli Bóg  z tego powodu natychmiast grzesznika nie każe. Bóg po prostu, choć stawia drogowskazy, pozwala człowiekowi chodzić gdzie chce...

Gdy zaś chodzi o wybór drogi życiowej... Jeśli czyjś wybór został przypieczętowany sakramentem - święceniami kapłańskimi, sakramentem małżeństwa - to nawet jeśli po ludzku człowiek się pomylił, wybór został zaakceptowany przez Boga i pobłogosławiony. Podobnie też jest ze ślubami zakonnymi. Wszystko inne pozostanie w sferze ciągłego rozeznawania....

J.