Gość 19.04.2019 22:31

Witam. Mam nie lada problem. Odmawiam mężowi współżycia od narodzin naszego 4-go dziecka(tj1,5 roku) Nie wyobrażam sobie kolejnego a skoro jest tylko jedna " legalna " metoda zapobiegania ciąży to postanowiłam,że nie będziemy współżyć. Mąż oczywiście nie jest z tego powodu zadowolony i mówi , że powinnam wypełniać swoje powinności jako żony. Ponadto stwierdził,że w ogóle nie biorę jego uczuć pod uwagę.
Nie chcę go krzywdzić ale nie dopuszczę do kolejnej ciąży i według mojej oceny to jedyne rozsądne rozwiązanie. Czy się mylę?

Odpowiedź:

Kwestia współżycia w małżeństwie to jedna z tych spraw, w której małżonkowie powinni decydować wspólnie. Odmawiając współżycia naraża się bowiem męża/żonę na cudzołóstwo. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Domaga się tego uczciwość małżeńską. Zwłaszcza gdy nie chodzi o jedną czy druga odmowę, ale o poważne ograniczenie częstości współżycia czy całkowitą z niego rezygnację.

Alternatywą są naturalne metody planowania rodziny. Można o nich poczytać np. na stronie http://www.npr.pl/. Nie wiem czy i na ile Pani zna te metody, ale choć istnieje ryzyko pomyłki, są dość skuteczne. Opierają się na obserwacji organizmu kobiety. Gdy obawia się Pani kolejnej ciąży można współżyć tylko w te dni, w które prawdopodobieństwo pomyłki można wykluczyć.

J.