Jan 06.04.2019 15:44

Pewnego dnia zwątpiłem w to, czy mi się należy Niebo (widziałem, że sporo grzeszyłem, a le nie do końca chciało mi się już z tym walczyć). W wyniku tego postanowiłem sobie, że jak zbluźnię przeciwko Duchowi Świętemu, to nie będę miał już żadnych wątpliwości. Wtedy poprosiłem Boga, by mi nigdy nie wybaczył grzechów, choćbym żałował i sobie powiedziałem, nie chcąc tego robić, bo nie chciałem Go ranić, ale jednak wyzwałem (nie w nienawiści, czy braku szacunku, ale jednak) Ducha Świętego. Później zdałem sobie sprawę ze tego, że przed moim "wypałem" miałem jeszcze szansę. Czy nadal mam szansę w oczach Boga? Boję się, gdyż przeczytałem (m.in. na waszym forum) tekst świadczące o tym, że faryzeusze byli winni grzechu wiecznego, bo wyzwali Ducha Świętego. Czy Bóg naprawdę mi to odpuścił w spowiedzi?

Odpowiedź:

Jeśli szczerze żałowałeś i się wyspowiadałeś, Bóg na pewno Ci wybaczył ten grzech. Istota grzechów przeciwko Duchowi Świętemu leży zawsze nie w czynie jako takim, ale zatwardziałości serca. Gdy człowiek żałuje, może uzyskać przebaczenie.

J.