K 25.02.2019 16:56

Szczęść Boże,

Czy nie chcieć czyjejś pomocy i decyzja aby poradzić sobie mimo wszystko i za wszelką cenę samemu (np za cenę tego iż się tej rzeczy zrobionej nie będzie miało) może być w jakiejś formie grzeszne lub złe?
Mam żal do kogoś i nie chcę pomocy tej osoby.
Mimo iż staram się jej wybaczyć i w znacznej części mi się to udało. Modlę się za tą osobą itd. Wiem natomiast że jej pomoc może doprowadzić prędzej czy później do ponownego oceniania mnie itp i wolę tego uniknąć.

Bóg zapłać.
K.

Odpowiedź:

Nie widzę w tym grzechu. Człowiek może do tego, co chce osiągnąć, dochodzić sam. Ma też prawo do porażki. Poza tym wszystkim jest jeszcze ta Twoja sytuacja, a właściwie sytuacja między Tobą a tym tajemniczym kimś. Masz prawo nie chcieć pomocy od kogoś, kto z jakąś tm dozą prawdopodobieństwa po udzieleniu tej pomocy znów Cię zrani. 

Jeśli to chodzi o któregoś z rodziców odpowiedź będzie w zasadzie brzmiała tak samo. W zasadzie. Masz oczywiście prawo nie chcieć pomocy. Tylko bardziej niż w innym wypadku staraj się utrzymywać dobre relacje. Co nie znaczy - podkreślam - że musisz przyjmować owa pomoc. Rodzicowi masz tak samo prawo powiedzieć w takim wypadku "nie"...

J.