Tomek 31.10.2018 19:34

Szczęść Boże,

potrzebuję rady w pewnej sprawie. Zapisałem się na roczny kurs (...) prowadzony przez (...)ą (można znaleźć jej filmy na youtube). Tu link do jej strony: (...)


Kurs ten odbywa się przez internet, i ma prowadzić do znalezienia powołania, zmiany życia, tak jak chce tego Bóg.

W czasie jednego ze spotkań internetowych z człowiekiem sukcesu, dowiedziałem się ,że jest on w kościele zielonoświątkowym. Potem od razu zapaliła mi się lampka, czy też prowadząca, Agata, nie należy do tego kościoła. I okazało się ,że tak. Ona twierdzi jednak, że kurs jest pozawyznaniowy i zrzesza mi.in 80% katolików i inne wyznania chrześcijańskie. Poza tym, twierdzi, że nie będzie nike szuka wspólnego fundamentu dla wszystkich religii chrześcijańskich, tj. Jezusa

Zrezygnowałem z tego kursu, mówiąc, że nie mogę uczyć się od kogoś, kto nie uznaje sakramentów, Maryi i Świętych.

Nie wiem, czy dobrze zrobiłem,. Bardzo chciałem wziąć udział w tej szkole, chciałem jakieś zmiany w moim życiu....

Co mam zrobić? Czy tam wrócić? Czy możemy się uczyć Boga od innych wyznań?

Bardzo proszę o odpowiedź. Bardzo się źle z tym czuję.

Szczęść Boże

Odpowiedź:

Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć. Z jednej strony sam nie odbieram chrześcijan innych wyznań jako zagrożenia i myślę, że gdyby doradzali np. mnie, nic by się nie stało. Z drugiej rozumiem, że w sercu kogoś, kto dopiero początku na Bożych drogach może to wprowadzić pewne zamieszanie. Z tej racji wydaje mi się, że lepiej by było, gdybyś poszukał podobnej pomocy wśród katolików. Może nie w internecie, ale w realu, co? Może znajdziesz w Twoim otoczeniu jakąś wspólnotę?

J.