Gość 06.09.2018 13:08

Co zrobić z książkami problemowymi?
Mam pytanie odnośnie książek. Mam ich sporo, bo ponad 600. Były kupowane w różnym czasie w różnym stanie ducha. Z perspektywy oceniam, że niektóre w całości, części lub kilku fragmentach stoją w sprzeczności z wiarą katolicką, ale też nie jestem tego do końca pewna. Czy takie książki należy wyrzucić i spalić? Jak rozeznać, które książki można zostawić, a które nie? Boję się, że teraz jak nawet zobaczę jedno zdanie o np. poprzednim wcieleniu w książce wyrzucę książkę i będę miała poczucie, że to grzech, z drugiej chciałabym zobaczyć i przeczytać tę książkę. mam dużo książek z obszaru psychologii, pozytywnego myślenia, czy to oznacza, że je wszysztkie muszę powyrzucać? I chyba zacznę się bać czytać książek. Jak rozeznać co jest dobre, a co złe? Czasem mam opinię, że to jest dobre, za chwilę pomyślę, że to może działanie szatana i powinnam myśleć odwrotnie? Pytałam o to księdza na spowiedzi, powiedział, żeby wyrzucić, ale jak rozeznać które się nie nadają do użytku?

Odpowiedź:

Ha. Gdyby Pani mnie spytała, to bym powiedział, że nie ma co książek wyrzucać. Ale skoro spowiednik powiedział wyrzucić, to tak trzeba zrobić. Ale to raczej on powinien wyznaczyć kryteria, którymi powinna się Pani pokierować. Mnie rzadko zdarza się jakąkolwiek książkę wyrzucać. Jeśli - to taką, które jest dla mnie kompletnie bez wartości. Tyle ma to niewiele wspólnego z tym, czy prezentują one chrześcijański punkt widzenia czy nie. I jeśli cokolwiek miałbym radzić, to pozbycie się takich książek, które - pani zdaniem - mają siłę uwodzenia kłamstwem.

J.