Gość 02.01.2018 01:57

Witam
Jestem praktykujacą katoliczką. Od kilkunastu lat zmagam się z grzechem masturbacji. W miedzy czasie pojawiło się uzależnienie id pornografii. Dzięki Bogu na chwilę obecna udało mi się z tego wyplątać. Jednak masturbacja wraca jak bumerang (nawet po kilku miesiącach czystości). Poprostu przychodzi taki moment, że nie potrafię nad tym zapanować. Mam wrażenie trwania w jakimś amoku. Czy trwając w uzależnieniu mogę przystępować do Komunii św a przy najbliższej spowiedzi wyznać grzech masturbacji?

Odpowiedź:

Takiej zgodny mógłby udzielić jedynie spowiednik. Normalna zasad jest taka, że każdy grzech masturbacji jest grzechem ciężkim i nie należy przystępować do Komunii, dopóki się człowiek nie wyspowiada.

J.