Niepewny12 10.04.2017 15:45

Witam, mam problemy dość często z określeniem ciężaru grzechu, choć staram się jakoś kierunkować moje sumienie w dobrą stronę.
Chciałbym zapytać czy mogło być grzechem ciężkim to że jechałem przez teren zabudowany (wieś z prostą drogą) ok 70-80km/h? Wiem że nadmierne przekraczanie prędkości i stwarzanie niebezpieczeństwa to grzech ciężki. Ale co w przypadku gdy nie było ludzi na poboczach, widoczność była dobra ? Dodam że zdarzało mi się jechać drogą ekspresową 160km/h zamiast przepisowych 120 ale jakoś nie wydaje mi się bym stwarzał niebezpieczeństwo tym.
2. Jeżeli odpowiadający mógłby ukryć to pytanie to bym prosił.

Odpowiedź:

1. Jeśli twoja ocena sytuacji na drodze była prawidłowa, to nie popełniłeś grzechu, a na pewno nie ciężki. Warto jednak pamiętać, że ograniczenia prędkości na drodze mają służyć także temu, by kierowca miał czas zareagować, gdy stanie się coś nieprzewidzianego. Przy pustej drodze raczej niewiele jest takich rzeczy, które mogą się wtedy zdarzyć. Gdy jest na niej więcej samochodów, to może się zdarzyć choćby i to, że któryś z kierowców zrobi coś nieprzewidzianego i głupiego...

2. Skoro starałeś się nie patrzyć, to raczej grzechu ciężkiego nie było. Na pewno nie w kwestii czystości. 

J.