Gość 10.04.2017 15:13

Witam. Ostatnio odbylem spowiedz generalna po wielu latach.. Bylo to ogromne przezycie i staralem sie wyspowiadac ze wszystkeigo, co pamietalem z tych lat.. Teraz po kilku dniach po spowiedzi przypominaja mi sie pewne szczegoly, w ktore nie zaglebilem sie podczas spowiedzi, zaznaczam, to nie bylo intencjonalne a do spowiedzi przygotowalem sie sumiennie. Teraz natomiast nie wiem, czy powinienem podejsc znow do spowiedzi, aby wyspowiadac sie ze szczegolow, mianowicie:
1) spowiadalem sie ze zdrady w myslach- i faktycznie nie wspolzylem z nikim poza moja narzeczona, ale flirtowalem z dwoma kobietami- powiedzialem to przy spowiedzi zaznaczajac, ze nie doszlo do wspolzycia, natomiast calowalem sie z jedna z tych kobiet, z druga mialem epizod w barze.. kiedy to ona zaciagnela mnie do toalety i zdjela mi spodnie.. zostalo to przerwane niemal natychnmiast przez ochroniarza, a ja nie wiedzialem co sie dzieje, bo bylem pijany- czy powinienem sie wyspowiadac szczegolowo?
2) wyspowiadalem sie z zycia w rozpuscie za czasow mlodosci, dokladnie z zycia w grzechu przez wiekszosc doroslego zycia majac na mysli seks z kobietami- ale czy powinienem wrocic do konfesjonalu i spowiadac sie ze szczegolow? Spowiadajac sie wiedzialem co mam na mysli i wydawalo mi sie, ze to bylo jasne z kontekstu, ale meczy mnie to..
Z gory dziekuje i pozdrawiam

Odpowiedź:

1. Nie ma takiej potrzeby. 

2. Skoro ksiądz uznał ogólne wyznanie za wystarczające, to nie ma potrzeby opowiadania szczegółów. 

J.