Gość 27.09.2016 15:39

Szczęść Boże,

czy jeśli np. Polak mieszkający w USA zagłosowałby wbrew wartościom katolickim na Hilary Clinton zamiast na Trumpa (Trump jest chyba bardziej konserwatywny, więc podejrzewam, że jego poglądy są bliższe Katolicyzmowi)z racji tego, że nie chciałby opuszczać USA, a Trump chce się chyba trochę pozbywać imigrantów, to czy to jest złe? Czy to byłby grzech? (nie jestem pewny jak to dokładnie ma się w ich polityce, ale ogólnie chodziło mi o taką sytuację)

Z góry dziękuję
Z panem Bogiem

Odpowiedź:

Katolik powinien wybrać takiego kandydata, który, jego zdaniem, będzie lepszym prezydentem. Lepszym także jeśli chodzi o zachowywanie Bożego prawa. Proszę tylko pamiętać, że konserwatyzm niekoniecznie popiera nauczanie moralne Kościoła. No i że stosunek do aborcji czy innych spraw "okołobrzusznych" nie jest jedynym wyznacznikiem wierności nauczaniu Kościoła.

J.