Gość 09.03.2011 14:07

Długo by opisywać .. zwracam się o pomoc z pewnym moralnym dylematem. Jesteśmy małżeństwem od trzech lat i staramy się o dziecko jednak niestety po badaniach okazało się, że nie uda nam się w sposób naturalny począć dziecka. Oczywiście mimo ogromnego pragnienia rodzicielstwa nie zgadzamy się na in vitro z przyczyn oczywistych. Czytając Donum vitae zdaję sobie sprawę, że inseminacja jest również potępiana jednak jak rozumieć słowa:

"Sztuczne zapłodnienie homologiczne w obrębie małżeństwa jest niedopuszczalne, za wyjątkiem przypadku, w którym środek techniczny nie zastępuje aktu małżeńskiego, lecz ułatwia i pomaga w osiągnięciu jego naturalnego celu."

Czy może jest jeszcze dla nas jakaś szansa ? Droga której nie znamy ?
Czytałam wiele o naprotechnologii jednak jest ona pomocna tylko jeśli problemy występują po stronie kobiety. U nas jest odwrotnie :(

Bardzo zależy mi na odpowiedzi.
Z góry dziękuję
paxaa

Odpowiedź:

W zacytowanym fragmencie Donum vitae chodzi o taki przypadek, w którym małżonkowie normalnie współżyją, a tylko zastosowana jest jakaś technika medyczna ułatwiająca poczęcie; wszystko dzieje się jednak nadal w organizmie kobiety. W przypadku problemów mężczyzny raczej nic to by nie dało...

J.