magda 07.03.2011 15:55


Czytałam dyskusje forumową pod artykułem P Kingi Wenklar dot NPR
znalazłam tam fragment KKK.

2368 Szczególny aspekt tej odpowiedzialności dotyczy regulacji poczęć. Z uzasadnionych powodów małżonkowie mogą chcieć odsunąć w czasie przyjście na świat swoich dzieci. Powinni więc troszczyć się, by ich pragnienie nie wypływało z egoizmu, lecz było zgodne ze słuszną wielkodusznością odpowiedzialnego rodzicielstwa. Poza tym, dostosują swoje postępowanie do obiektywnych kryteriów moralności:

I tego fragmentu poniżej nie mogę objąć ciasnym rozumkiem, czy mogłabym prosić o pomoc w tłumaczeniu ?

Kiedy… chodzi o pogodzenie miłości małżeńskiej z odpowiedzialnym przekazywaniem życia, wówczas moralny charakter sposobu postępowania nie zależy wyłącznie od samej szczerej intencji i oceny motywów, lecz musi być określony w świetle obiektywnych kryteriów, uwzględniających naturę osoby ludzkiej i jej czynów, które to kryteria w kontekście prawdziwej miłości strzegą pełnego sensu wzajemnego oddawania się sobie i człowieczego przekazywania życia; a to jest niemożliwe bez kultywowania szczerym sercem cnoty czystości małżeńskiej 110 .

Odpowiedź:

Wyjaśnieniem są chyba kolejne punkty katechizmu. Chodzi o to, że nie wystarczy tylko ogólna dobra intencja - chcemy dzieci, ale teraz jeszcze nie, wiec używamy antykoncepcji. Trzeba jeszcze dostosować się do obiektywnych kryteriów moralnych. Czyli zrezygnować z antykoncepcji, a ograniczyć do metod naturalnych. Stosując je człowiek zachowuje sens współżycia - okazanie miłości i prokreacja, ale wymaga to od niego traktowania seksu nie jak tylko zabawy, ale prawdziwego spotkania w miłości odpowiedzialnych osób. Stąd wiąże się to z małżeńską czystością....

Zacytujmy owe wspomniane wyżej kolejne punkty katechizmu. Podkręślę w nich fragmenty szczególnie istotne dla zrozumienia tektsu, o który Pani pyta...

2369 "Jeżeli zatem zostaną zachowane te dwa istotne aspekty stosunku małżeńskiego, jednoczący i prokreacyjny, to wtedy zachowuje on w pełni swoje znaczenie wzajemnej i prawdziwej miłości oraz swoje odniesienie do bardzo wzniosłego powołania do rodzicielstwa" .

2370 Okresowa wstrzemięźliwość, metody regulacji poczęć oparte na samoobserwacji i odwoływaniu się do okresów niepłodnych  są zgodne z obiektywnymi kryteriami moralności. Metody te szanują ciało małżonków, zachęcają do wzajemnej czułości i sprzyjają wychowaniu do autentycznej wolności. Jest natomiast wewnętrznie złe "wszelkie działanie, które - czy to w przewidywaniu aktu małżeńskiego, podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego naturalnych skutków - miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadziłoby do tego".

Naturalnej "mowie", która wyraża obopólny, całkowity dar małżonków, antykoncepcja narzuca "mowę" obiektywnie sprzeczną, czyli taką, która nie wyraża całkowitego oddania się drugiemu; stąd pochodzi nie tylko czynne odrzucenie otwarcia się na życie, ale również sfałszowanie wewnętrznej prawdy miłości małżeńskiej, powołanej do całkowitego osobowego daru... Różnica antropologiczna, a zarazem moralna, jaka istnieje pomiędzy środkami antykoncepcyjnymi a odwołaniem się do rytmów okresowych... w ostatecznej analizie dotyczy dwóch, nie dających się z sobą pogodzić, koncepcji osoby i płciowości ludzkiej.

Tyle katechizm. To ostatnie, podkreślone zdanie, chyba najdobitniej pokazuje różnice między metodami naturalnymi a antykoncepcją. Chodzi o dwie wizje człowieka. Stąd też dwie wizje płciowości. Dla wielu dziś człowiek ma być przedmiotem, który się używa dla zaspokojenia swoich potrzeb. Stąd urzeczowienie współżycia seksualnego, traktowanie go wyłącznie w kategoriach zabawy. Dla chrześcijan człowiek jest osobą. Stąd i jego współżycie seksualne musi być aktem dwojga osób...

J.