hamilton 01.03.2011 01:40

Witam,
Zdarzało nam się z dziewczyną uprawiać petting, przyznam, że jest mi później bardzo ciężko się z tym pogodzić i od razu chodzę do spowiedzi. Ostatnio powiedziałem sobie, że trzeba coś z tym zrobić, jednak przy przytulaniu doszło u mnie do orgazmu - czy to również grzech pettingu? Jak wyznaczyć sobie granicę?

Dodam, że jest mi tym bardziej ciężko wytrwać w czystości, bo wcześniej często upadałem w grzech samogwałtu. Niestety moja dziewczyna nie chodzi do kościoła - mówi, że wierzy, ale tak widać została wychowana (mimo, że jest ochrzczona, po komunii i po bierzmowaniu).
Nie współżyliśmy.
Mam 21 lat, proszę o pomoc, wskazówki czy po prostu radę.
Pozdrawiam.

Odpowiedź:

Musisz jasno wyznaczyć sobie granicę: do ślubu nie chcę przyjemności seksualnej. I unikać wszystkiego, co do niej prowadzi. Także "zbyt intensywnego" przytulania. Bo raczej mało prawdopodobne, byś nie wiedział co się z Tobą dzieje. Przecież już siebie znasz, prawda?

Jak to powiedzieć dziewczynie... Po prostu, powiedz. Jeśli Cię kocha na pewno będzie się starała uszanować co powiesz. A jeśli wyśmieje Twoje obawy, Twoje widzenie świata, to, powiedzmy sobie szczerze, nie ma gwarancji, że w przyszłości i w innych sprawach będzie Cię szanowała...

J.